Od pierwszego opisu Hakima po najnowsze dowody z New England Journal of Medicine
Wprowadzenie
Problemy z pamięcią, trudności w chodzeniu i nietrzymanie moczu – dla wielu osób starszych takie objawy oznaczają nieuchronną demencję. Tymczasem istnieje choroba – wodogłowie normotensyjne, która daje bardzo podobny obraz kliniczny, ale w przeciwieństwie do otępień neurodegeneracyjnych może być skutecznie leczona. Mowa o wodogłowiu normotensyjnym (iNPH). Najnowsze badania opublikowane w New England Journal of Medicine w 2025 roku jednoznacznie potwierdziły, że leczenie neurochirurgiczne, polegające na wszczepieniu zastawki odprowadzającej płyn mózgowo-rdzeniowy, znacząco poprawia funkcjonowanie pacjentów [6].
Krótki rys historyczny
Choroba została po raz pierwszy opisana w 1965 roku przez kolumbijskiego neurochirurga Salomona Hakima. Hakim zauważył, że u części pacjentów z otępieniem i zaburzeniami chodu przyczyną nie jest choroba Alzheimera, lecz poszerzenie komór mózgu spowodowane nagromadzeniem płynu mózgowo-rdzeniowego. W swojej pracy opublikowanej w Journal of Neurological Sciences przedstawił klasyczną triadę objawów: zaburzenia chodu, otępienie i nietrzymanie moczu, która do dziś nosi nazwę triady Hakima [1]. To odkrycie zmieniło sposób myślenia o otępieniach i otworzyło drogę do skutecznego leczenia chirurgicznego.
—
Czym jest wodogłowie normotensyjne?
Wodogłowie to stan, w którym w komorach mózgu gromadzi się nadmiar płynu mózgowo-rdzeniowego (PMR). W przypadku wodogłowia normotensyjnego ciśnienie płynu pozostaje prawidłowe, ale jego ilość zaburza funkcjonowanie mózgu. Pacjent zaczyna chodzić niepewnie, jakby „na szerokiej podstawie”, ma problemy z pamięcią i koncentracją, a w późniejszym etapie pojawia się nietrzymanie moczu. Objawy te często są błędnie interpretowane jako nieodwracalna demencja [2].
Diagnostyka i kwalifikacja do leczenia
Rozpoznanie wodogłowia normotensyjnego to proces wieloetapowy, w którym kluczową rolę odgrywa neurolog. To właśnie neurolog jest najczęściej pierwszym specjalistą, do którego trafia pacjent z objawami otępienia czy zaburzeń chodu.
Neurolog:
– Zbiera szczegółowy wywiad – ocenia tempo narastania objawów, ich charakter i wpływ na codzienne funkcjonowanie.
– Przeprowadza badanie neurologiczne – sprawdza chód, równowagę, funkcje poznawcze i kontrolę zwieraczy.
– Zleca badania obrazowe – rezonans magnetyczny lub tomografię komputerową mózgowia, które pokazują poszerzone komory mózgu oraz ewentualne inne patologie mogące prowadzić do objawów.
– Koordynuje testy płynowe – np. diagnostyczny upust płynu mózgowo-rdzeniowego drogą punkcji lędźwiowej (test Millera Fishera), które pozwalają ocenić, czy odprowadzenie płynu poprawia objawy.
– Różnicuje chorobę – odróżnia wodogłowie od innych przyczyn otępienia, takich jak choroba Alzheimera czy Parkinsona.
Dopiero po takiej ocenie pacjent jest kierowany do neurochirurga, który kwalifikuje go do leczenia operacyjnego. Neurolog pełni więc rolę „bramy diagnostycznej” – bez jego czujności i właściwej interpretacji objawów wielu pacjentów pozostałoby błędnie zakwalifikowanych jako osoby z nieodwracalną demencją [3][4].
Leczenie
Najczęściej stosowaną i najskuteczniejszą metodą jest wszczepienie zastawki (shunt), która odprowadza nadmiar płynu do jamy otrzewnej. Alternatywą jest endoskopowa wentrikulostomia trzeciej komory (ETV), stosowana w wodogłowiu obstrukcyjnym. Farmakoterapia ma marginalne znaczenie – kluczowe jest leczenie operacyjne [2][5].
Najnowsze dowody – badanie PENS Trial (NEJM, 2025)
Przez lata skuteczność leczenia zastawkowego była kwestionowana – brakowało badań z randomizacją i kontrolą placebo. W 2025 roku opublikowano w New England Journal of Medicine wyniki PENS Trial, które rozwiały te wątpliwości [6].
Badanie objęło kilkuset pacjentów z iNPH. Zastosowano nowoczesny system zastawkowy z możliwością „wirtualnego wyłączenia”, co pozwoliło na ścisłą kontrolę placebo. Wyniki były jednoznaczne: pacjenci z aktywną zastawką mieli istotną poprawę chodu, równowagi i funkcji poznawczych, a także rzadziej doświadczali upadków.
W ten sposób po raz pierwszy w tak rygorystycznym badaniu wykazano, że operacja naprawdę działa i daje pacjentom szansę na odzyskanie sprawności.
Podsumowanie
Wodogłowie normotensyjne to jedna z niewielu chorób otępiennych, w której objawy można odwrócić. Od pierwszego opisu Hakima w latach 60. XX wieku po najnowsze badania w NEJM droga była długa, ale dziś dysponujemy mocnymi dowodami naukowymi. Neurolog odgrywa kluczową rolę w diagnostyce i kwalifikacji pacjenta – to on rozpoznaje chorobę, różnicuje ją z innymi otępieniami i kieruje do neurochirurga.
Najważniejsze przesłanie dla pacjentów brzmi: problemy z pamięcią czy chodem u osób starszych nie zawsze oznaczają demencję. Czasem przyczyną jest choroba, którą można skutecznie leczyć – i to właśnie jest dobra wiadomość dla pacjentów i ich rodzin. Po odpowiedniej kwalifikacji neurologiczne leczenie zastawkowe wodogłowia normotensyjnego można wykonać między innymi w każdym z Oddziałów Neurochirurgii, w tym w ramach Oddziału Neurochirurgii Copernicus Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku.
—
Bibliografia
4. Polskie Towarzystwo Neurochirurgów. Rekomendacje diagnostyczno-terapeutyczne. PTNch, 2020.
5. Greenberg M.S. Handbook of Neurosurgery. 9th Edition. Thieme, 2020.
6. PENS Trial. Shunt Surgery for Idiopathic Normal-Pressure Hydrocephalus. N Engl J Med. 2025.




